wtorek, 12 lipca 2011

all about beach


dzisiejszy post będzie długi i gorący...



Marka Jungle Gurl powstała z miłości do plażowania, podróżowania i matki ziemii.



Natalie Golonka założycielka i projektantka wyznaje ,że pierwsze bikini uszyła sobie kiedy okazało się ,że te w sklepach nie do końca pasują do jej figury i ekologicznych zapędów. Użyła do niego materiału vintage z ubrania przywiezionego z podróży.Kostium spodobał się koleżankom , te przekazały temat dalej i tak powstała pierwsza marka strojów plażowych na miarę. Wystarczy wejść na stronę , wybrać model, materiał vintage i podać dokładne wymiary. Cena ok 200$

Panowie też mogą  sobie uszyć wymarzone eko kąpielówki  na Curlee Bikini. Podobne ceny i system zamawiania.
Na stronie marki Surf Monk znajdziemy zdanie "wszyscy jesteśmy wyspami połączonymi przez oceany"zgadzam się z tym szkoda tylko, że moja leży tak daleko od słonecznego wybrzeża Malibu...

 Te piękne szlafroko bluzy  szyte są z mieszanki bambusa i bawełny organicznej w małej manufakturze w Los Angeles. Założyciele marki przyznają , że pomysł zaświtał po raz pierwszy 20 lat temu kiedy spędzali mnóstwo czasu na plażach w Malibu obserwując najlepszych surferów w akcji.
Myślę, że na naszym półwyspie Helskim, gdzie wiadomo z pogodą bywa różnie , takie surfmonki zrobiłyby furorę. Już teraz możecie kupić przez ich stronę  160 $ krótki lub 210 $ długi.



No a te torby to już czad absolutny gdyż wykonane są z żagli. Marka Wight Sails  przetwarza zużyte żagle w leżaki, parawany a nawet poduszki. Całośc made in Britain. Zajrzyjcie na ich stronę to zobaczycie sami wszystkie cudeńka.  Cena takiej torby to 40 funcików więc naprawdę przyzwoicie. Love it! 


Na koniec i na głowę proponuję wam mega stylowe prawdziwe Panamy wykonane z liści palm hodowanych zgodnie z poszanowaniem środowiska  w Ekwadorze.  
 Pachacuti jako pierwsza marka zdobyła certyfikat WFTO czyli world fair trade organization. Kupując taki kapelusz wspieramy jednocześnie ekwadorskie kobiety gdyż praca dla Pachacuti daje im sprawiedliwe wynagrodzenie i emeryturę a część dochodów przeznaczana jest na edukację dzieci.
Do kupienia już w Polsce na www.fairfashionstore.com  za ok.230 pln. 



                                                                      

sobota, 2 lipca 2011

step in a right direction

Co 3 lata na świecie znikają lasy tropikalne o powierzchni Polski. Na szczęście nie wszyscy mają to w nosie...
Banksy
Etnies jest twórcą i projektantem butów do jazdy na deskorolce dla snowborderów, bmxowców i surferów. Marka założona we Francji i przeniesiona do słonecznej Kalifornii od ponad 10 lat dba o środowisko wykorzystując przetworzony plastik z butelek i gumę z opon do produkcji butów. W tym roku poszła o krok dalej i postanowiła posadzić conajmniej 35 000 drzew na Kostaryce. Każda kupiona para modelu Jameson2eco równa się jedno posadzone drzewo. W Polsce do kupienia na www.spartoo.pl za ok 250zł.



Podobnie przedstawia się sprawa w przypadku francuskiej marki For Your Earth . Ich trampki są z organicznej bawełny z podeszwami z przetworzonej gumy lub kauczuku i za każdego buta obiecują zasadzić 1 drzewko. Bardzo mi się podoba ta filozofia plus stylistycznie są mega cool. Zobaczcie sami :D. Do kupienia w sklepie online za ok 60euro





piątek, 1 lipca 2011

dancing in the rain

Nie da się ukryć ,że do dzisiejszego posta zainspirował mnie deszcz i fakt ,że nie cierpię parasolek. Zresztą pchanie wózka i trzymanie parasolki wydaje się sportem ekstremalnym. Postanowiłam  więc zainwestować w fajny eko płaszcz przeciwdeszczowy...


Spudcoat to płaszcz z ziemniaków a dokładnie ze skrobii ziemniaczanej. Sprzedawany z nasionkami w komplecie  aby zakopać a raczej zasadzić je z płaszczem , kiedy nam się znudzi czy zużyje. Dostępny i w Polsce na www.ecogadget.pl za 60zł. Rewelacja! Dziecięce też są więc kupię na pewno.

  

 Tyvek to  polietylen bez spoiw, wypełniaczy i środków barwiących , niezwykłe połączenie cech papieru, folii oraz tworzywa sztucznego. Lekki , mocny, przeciwdeszczowy i oddychający. Nic więc dziwnego, że zainteresowała się nim artystka Marian Schoettle z Filadelfii i uczyniła go tematem swoich projektów które wystawia w galeriach i muzeach w Stanach i Europie. Mau to jeden z jej projektów polegający na robieniu ubrań z częściowo przetworzonego tyveku. Można  wysłać jej swoje odpady z tyveku a ona zrobi z nich kurtkę.Cena 320 $
 Można też zrobić sobie taki płaszcz z toreb z ikei, których każdy w dzisiejszych czasach ma kilka w domu. Instrukcje krok po kroku znalazłam na instructables.com . Moim zdaniem jest świetna bo kolorowa i  za darmo :D
    

czwartek, 23 czerwca 2011

tee time

Filozofia marki Mongrel po krótce przedstawia się tak...

"Są części  branży modowej które nie są ładneModa etyczna też ma problem z wizerunkiemWygląd to nie wszystko.
Wszyscy wiemy, że to co jest w środku  się liczy.
Ale to nie zawsze wystarczy.
Nikt nie jest doskonały.
Możemy zrobić lepiej.
Naszym celem jest spotkać się pośrodku , w stylu i treści.
Stworzyć etyczną modę ,która jest wystarczjąco dobra"
Jak obiecali tak konsekwentnie robią. Marka specjalizuje się w t shirtach z organicznej bawełny z nietoksycznymi nadrukami. Całość made in Britain więc nie brak im poczucia humoru , czytając stronę można się przy okazji uśmiać. Dodatkowo wypuszczają krótkie serie z recyclingu bo jak sami mówią "sometimes it s just too good to waste".Do kupienia na stronie za ok 50 funcików


 
Drugi, modowo artystyczno etyczny, kolektyw pochodzi z Monachium i podobnie jak Mongrelsi robi głównie koszulki. Blake Hamster to krótkie serie, bawełna organiczna plus ekskluzywna produkcja we Włoszech. Do kupienia na stronie za 150euro








compassion for fashion

 Historia marki  Misericordia  zaczęła się w 2002r kiedy pewien paryżanin Aurelyen Conty zobaczył w Limie, w Peru uczniów,  których mundury szkolne zdobiło na plecach właśnie to słowo ,które w jęz.hiszpańskim oznacza współczucie.
Dziś jest to projekt łączący awangardę artystyczną, zaangażowanie społeczne i modę. Ich motto to "Hand,mind and heart".Ubrania są produkowane w Peru z peruwiańskiej bawełny Pima.
Misercordia jako pierwsza marka z Peru sprzedawana jest w ponad 100 concept storach na całym świecie. Od 2008 działa też sklep online. Swoją drogą na stronę warto zairzeć gdyż oprócz sklepu,bloga i aktualności znajdziemy równierz dużo dobrej peruwiańskiej muzyki. Bomba!






poniedziałek, 6 czerwca 2011

why do I love Scandinavia

Kalendarzowy dzień dziecka co prawda za nami ale u mnie ,jak u każdej matki, trwa on cały rok.Dziś kilka cudownych, szwedzkich marek, szyjących ubranka z organicznej bawełny. Coś dla najmłodszych lanserów...


 Plastisock piszą o sobie, że robią ciuchy dla małych ludzi o wielkich osobowościach. Mnie urzekli kolorem. Do kupienia na www.nordickids.co.uk.  Ceny od 10 do 30 funtów




A to Mini Rodini, znani i lubiani nawet w Polsce. Kupicie na ich stronie albo na www.bananaz.pl . Ceny od 20 za koszulkę do 60 euro za kurtkę.




Mam nadzieję, że zapomnieliście już o Zarze i innych masówkach a jak jeszcze nie to  na koniec Urban Elk . Aż trudno uwierzyć ,że to inna firma bo wzornictwo bardzo podobne. Nowoczesność, prostota, kolor i brak infantylności...za to kocham skandynawski design. Też kupicie przez ich stronę






niedziela, 29 maja 2011

I think so I cycle so I m happy

Najszczęśliwszymi ludzmi na świecie są Duńczycy i a ich sekretem jest ,moim skromnym zdaniem, życie na rowerze. Kopenhaga jako pierwsza dostała oficjalnie tytuł rowerowego miasta bo prawie połowa jej mieszkańców przemieszcza się w ten właśnie sposób...
(To oczywiście Nowy Jork ale fajny filmik więc nie mogłam się powstrzymać.)

Carrie i Mary , dwie dziewczyny z Filadelfii, postanowiły połączyć miłość do roweru z miłością do projektowania i szycia i tak powstała marka Fabric Horse . Ich patentem jest pas na U lock zrobiony częściowo z pasów bezpieczeństwa a częściowo z tego co dziewczyny znajdą w okolicy. Teraz do kolekcji dołączyły inne akcesoria tj. "nerki" , plecaki i ochraniacze na kostki. W Europie można kupić co nieco w sklepie online www.urbanhunter.biz.








Segra Segra to już po czesku nie tylko " Siostro Siostro "ale też marka z Pragi promująca zdrowy lifestyle    
poprzez szycie odjechanych ubrań do jazdy na rowerze. Co ciekawe  gdzieniegdzie wszywają zurzyte dętki rowerowe.


 Jest już mega pózno więc ostatni dziś projekt o futurystycznej nazwie Cycloc. Nie jest to pojazd napędzany dzwiękiem tylko  nagrodzony w 2006 r design award  wieszak na rower .Wykonany z przetworzonego plastiku dostępny jest w 4 wersjach kolorystycznych za jedyne 59 funtów na stronie firmowej. I like!